„Głos” nr 12, 25 marca 2000
W obronie Ryszarda Bendera. Profesor zasłużony

Z PUBLIKACJI

Polskojęzyczna „Gazeta Wyborcza” doniosła 8 marca br. pod tytułem „Profesor szkodliwy”, że Senat Katolickiego Uniwersytetu Katolickiego podjął uchwalę na temat prof. Ryszarda Bendera. „Gazeta” następnie przytacza tę uchwałę. Czytamy w niej, że „Senat Akademicki KUL z ubolewaniem przyjął do wiadomości informację o wypowiedzi pracownika uczelni, proc. dr hab. Ryszarda Bendera, emitowanej przez Radio Maryja w dniu 13 stycznia 2000 r.” I dalej „… wypowiedzi, które w rażący sposób zniekształcają obraz tragedii oświęcimskiej, naruszają elementarne poczucie sprawiedliwości, …dotkliwie obrażają tych, którzy zginęli lub ucierpieli w obozie… oraz ich najbliższych. Senat Akademicki KUL… mając na uwadze wyjątkową szkodliwość (wypowiedzi Bendera) postanowił skierować sprawę na drogę postępowania dyscyplinarnego”. Informację „Gazeta” uzupełniła wypowiedzią ks. prof. Andrzeja Szostka, rektora KUL, który precyzuje zapowiedziane postępowanie dyscyplinarne: „Trudno się spodziewać, by obeszło się bez sankcji”. My niżej podpisani przyjmujemy natomiast informację o tej uchwale nie tylko z ubolewaniem, ale z oburzeniem. Uchwala Senatu godzi w osobę i dobre imię wybitnego uczonego, historyka, który podejmował zawsze tematykę polską z pozycji patriotycznych, narodowych i chrześcijańskich. Profesor Ryszard Bender jako ofiarny i zasłużony działacz społeczny od kilkunastu lat prowadzi lubelskie środowisko Klubu Inteligencji Katolickiej. Jego kilkudziesięcioletnia praca na KUL-u zostawiła trwały ślad w życiu tej Uczelni. To, że KUL zdołał przejść przez okres PRL nie zdradzając swojej misji niezależnej placówki naukowej, patriotycznej i chrześcijańskiej zawdzięczamy właśnie takim osobom, jak Ryszard Bender, profesor zasłużony.

Nietrudno dociec, skąd się bierze taka ostrość uchwały KUL przeciwko profesorowi Benderowi. To właśnie profesor Bender, jako jeden z niewielu naukowców KUL podjął publicznie akcję w obronie krzyży na Żwirowisku w Oświęcimiu, a potem bronił krzyża papieskiego postawionego w tym miejscu. Senat KUL pisze, że wypowiedź prof. Bendera narusza poczucie sprawiedliwości i obraża tych, którzy zginęli w obozie. A wtedy, gdy podjęto zmasowany atak na krzyże na Żwirowisku i barbarzyńsko te krzyże usunięto to nie było wówczas naruszania sprawiedliwości i obraża tych, którzy zginęli, a których bliscy te krzyże postawili? Ale wtedy Senat KUL, władza głównej uczelni katolickiej w Polsce nic zabrał głosu, nie dołączył do tych dwóch wydziałów KUL-u, których Rady, m. in. z inicjatywy prof. Bendera, wystąpiły w obronie krzyży. Uchwala Senatu KUL wydaje się więc być swoistą zemstą na Benderze za jego aktywność w obronie krzyży oświęcimskich.

Uchwała Senatu KUL ma być reakcją na tzw. kłamstwo oświęcimskie. Ale to właśnie usunięcie krzyży ze Żwirowiska stanowi kłamstwo oświęcimskie, gdyż ma ukryć i zafałszować prawdę, że w Oświęcimiu ginęli również chrześcijanie i Polacy, ma właśnie usprawiedliwić takich, jak obecny kanclerz Niemiec, który wśród ofiar obozu wymienił Żydów, Cyganów i homoseksualistów, a pominął Polaków. Dołączając do tych, którzy tak wybiórczo traktują ofiary Oświęcimia uchwała Senatu wpisuje się w nową religię – religię holokaustu. A czyni to w przymierzu z „Gazetą Wyborczą”, która już od tygodni prowadzi nagonkę na profesora Bendera. Czy jest to sojusz – jak to się mówi – egzotyczny, czy może naturalny?

Uchwala Senatu KUL zapowiadając represje wobec profesora Bendera ma pełnić jeszcze jedną funkcję. Chodzi o tu, by innych, którzy mogą się ośmielić, by wystąpić w obronie wolności badań historycznych, a tym bardziej, gdyby zechcieli to głosić przez Radio Maryja – przestraszyć i zastraszyć groźbą sankcji i oszkalowania, które spotyka dziś profesora Bendera. Czy w ten sposób KUL pragnie kończyć swoją legendę, jako ośrodek wolnej myśli naukowej, jako ośrodek oporu wobec totalitaryzmu i włączyć się w szeregi tych, którzy pragną nad Polską rozciągnąć nową, żelazną kurtynę „poprawności politycznej” i służalczości ideologicznej podporządkowanej nowym panom?

Zwracamy się do profesorów Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, naszych Kolegów, o solidarny protest przeciw uchwale Senatu Uczelni i o wyrażenie w tej sytuacji wsparcia dla Ryszarda Bendera. Powinniście zrozumieć, że nie jest to tylko sprawa Bendera i nie jest to głównie sprawa Bendera. Uchwała Senatu jest skierowana przeciw Wam wszystkim, przeciwko Waszemu wolnemu wyborowi w badaniach naukowych i w głoszeniu prawdy, do której te badania prowadzą.

Jest skierowana przeciwko nam tu podpisanym i przeciwko nam Wszystkim.

Warszawa – Lublin – Polska marzec 2000 r.

Podpisali:
Prof. dr hab. Włodzimierz Bojarski – PAN Warszawa
Prof. dr hab. Stanisław Borkacki – UJ Kraków
Prof. dr hab. Rajmund Dybczyński – Warszawa
Dr Aleksander Jędraszczyk – Warszawa
Prof. dr hab. Stefan Kurowski -Warszawa
Prof. dr hab. Jerzy R. Nowak – Warszawa
Dr Peter Raina – Berlin
Prof. dr hab. Eugeniusz Rychlewski – Warszawa
Dr inż. Maciej Sokołowski – Warszawa
Prof. dr hab. Jan Szarliński – Kraków
Dr Andrzej Szczęśniak – Warszawa
Prof. dr hab. Gabryel Turowski – UJ Kraków
Prof. dr hab. Jacek Walczewski – Kraków
Prof. dr hab. Zbigniew Żmigrodzki – UŚ Częstochowa