„Życie Akademickie” nr 11, 1999
ŻADNA ANEKSJA NAZWY

Z PUBLIKACJI

W „Forum Akademickim”, nr 7-8/99, na str. 11 ukazała się informacja: „Akademicki Komitet Akredytacyjny? Aneksja nazwy”. W tekście, opatrzonym inicjałem (mag) stwierdzono, iż Stowarzyszenie Rektorów i Założycieli Uczelni Niepaństwowych, na czele którego stoi dr Mirosław Zdanowski, profesor i rektor Wyższej Szkoły Ubezpieczeń i Bankowości w Warszawie, z projektu prawa o szkolnictwie wyższym „zaanektowało nazwę, proponowaną dla przyszłej instytucji prowadzącej akredytację w obrębie całego szkolnictwa wyższego”.

Należy zauważyć, że wyraz „akredytacja” nie stanowi niczyjej własności, jest powszechnie używany także w środowiskach naukowych. Nazwę, jako adekwatną dla czynności, którą zamierzają podjąć, przyjęło grono osób, którym wymienione wyżej Stowarzyszenie zaproponowało wyrażenie opinii, niezależnej od oceny MEN, o kondycji naukowej i dydaktycznej uczelni niepaństwowych. Nie miała więc miejsca żadna uzurpacja ani aneksja nazwy ze strony wspomnianego Stowarzyszenia.

Komisja Akredytacyjna Niepaństwowych Szkół Wyższych ukonstytuowała się ostatecznie w czerwcu 1999 r. W jej skład weszli: prof. dr hab. Zdzisław Fedorowicz z SGH, wykładający w Wyższej Szkole Ubezpieczeń i Bankowości w Warszawie, prof. dr hab. Jacek M. Majchrowski z UJ, wykładający w Wyższej Szkole Handlu i Prawa w Warszawie, prof. dr hab. Marian Zdyb, wykładający w KUL i UMCS, prof. dr hab. Kazimierz Żygulski z UW, wykładający w Wyższej Szkole Społeczno-Ekonomicznej w Warszawie, prof. dr hab. Ryszard Bender z KUL, wykładający w Wyższej Szkole Dziennikarskiej im. M. Wańkowicza w Warszawie. Ten ostatni wybrany został przewodniczącym Prezydium Komisji Akredytacyjnej Niepaństwowych Szkól Wyższych.

Fakt, iż niżej podpisany stojący na czele nowego organu akredytacyjnego uczelni niepaństwowych w Polsce, był „dotychczas niezwiązany z żadną instytucją czy grupą pracującą nad oceną jakości kształcenia” – co podniesiono w artykule – ma i dobra stronę. Nie uwikła on Komisji Akredytacyjnej w drobiazgowe spory formalne, jakie już mają miejsce przy tworzeniu nowego prawa o szkolnictwie wyższym. Okoliczność tę, wspomniane grono profesorów i Stowarzyszenie Rektorów i Założycieli Uczelni Niepaństwowych, wybierając przewodniczącego Komisji Akredytacyjnej, uznało za atut. Pozwoli on przewodniczącemu na przejawienie niezależności względem dotychczasowych i przyszłych środowisk rządowych, jak też akademickich, podejmujących ocenę jakości kształcenia w uczelniach niepaństwowych w Polsce.

Prof. dr hab. Ryszard Bender

Szanowny Panie Profesorze,

Pisząc notkę o powołaniu instytucji, która miałaby zajmować się jakością kształcenia wśród uczelni niepaństwowych, korzystaliśmy z informacji Centrum Prasowego Polskiej Agencji Informacyjnej, która informowała o powołaniu Akademickiego Komitetu Akredytacyjnego. Identyczną nazwę zaproponowano w projekcie nowej ustawy o szkolnictwie wyższym dla instytucji mającej zajmować się jakością na obszarze całego szkolnictwa wyższego. Stąd nasze uwagi dotyczące aneksji nazwy.

Skoro, jak Pan pisze, poprawna nazwa powołanego przez grupę uczelni niepaństwowych ciała brzmi: Komisja Akredytacyjna Niepaństwowych Szkół Wyższych, za pomyłkę przepraszamy i życzymy sukcesów na nowej, jak Pan przyznaje, drodze jakości kształcenia.

Redakcja