„Nasz Dziennik” nr 182, 1 września 1999
SOS dla Radia – SOS dla Polski
Z PUBLIKACJI
Ponad 5 mln członków Komitetu SOS dla Radia Maryja
SOS dla Radia – SOS dla Polski
– Do komitetu wpłynęło już ponad 5 milionów deklaracji członkowskich, w tym ponad 100 tys. z zagranicy – powiedział prof. Ryszard Bender z Komitetu SOS dla Radia Maryja. – Szczególnie cieszą nas deklaracje ze Wschodu, np. z Litwy czy Ukrainy – dodał. Komitet czekał będzie na pozytywne decyzje Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji do końca września. Jeśli Rada nie podejmie stosownych kroków, w październiku planowany jest przyjazd kilkuset tysięcy członków Komitetu do Warszawy. Chcą w ten sposób zamanifestować swoje poparcie dla Radia Maryja.
– Przewodniczący KRRiTV Juliusz Braun oraz minister łączności Maciej Srebro ciągle powtarzają, że „wszystko jest w porządku” i że nie ma dyskryminacji Radia, jeśli chodzi o dostęp do częstotliwości – twierdzi R. Bender. – Nie zmieniła się również postawa premiera. Jerzy Buzek ciągle ogranicza się tylko do „pięknych słówek” – dodał. Komitet poczeka jeszcze do końca września, potem zorganizuje w Warszawie pokojową manifestację. – Spotkamy się przed Grobem Nieznanego Żołnierza, potem przejdziemy pod Sejm i tam będziemy się modlić – powiedział Ryszard Bender. Sekretariat Komitetu zamierza złożyć w podaniu o rejestrację manifestacji przewidywaną liczbę 100 tys. uczestników, ale nieoficjalnie mówi się, że może ich być 250-500 tys. – Powinno nas być tyle, ile na Jasnej Górze, a nawet więcej, bo dojazd jest dogodniejszy – mówią członkowie Sekretariatu. Komitet zapowiada też, że jeśli zajdzie taka potrzeba, powtórzy manifestację.
Akcja zbierania podpisów pod deklaracjami członkowskimi ciągle trwa. W znacznej części przysyłanych deklaracji znajdują się postulaty, aby przekształcić formułę komitetu „dla Radia” w formułę „dla Polski”. Miałby się on wtedy również zajmować innymi, ważnymi sprawami. Prof. Bender powiedział, że jeszcze nie zapadły żadne decyzje co do przekształcenia komitetu, ale tysięcy podobnych sugestii nie można lekceważyć”.
Znaczną część deklaracji przywożą do Torunia sami zainteresowani. – My tego nie doradzamy, bo przecież jest to dla nas dodatkowa robota – powiedział Bender. W jego opinii, akcję zbierania podpisów należy ocenić pozytywnie. – Jest odpowiedzią na pozorny marazm, który panuje w społeczeństwie. Mamy problem, ale wspólnie staramy się go rozwiązać – twierdzi.
Radiu Maryja grozi od przyszłego roku zmniejszenie zasięgu odbioru poniżej 50 proc. powierzchni Polski. Stanie się tak, o ile z chwilą zlikwidowania częstotliwości dolnych KRRiTV nie przyzna Radiu górnych częstotliwości. Za kilka miesięcy stacja może nie z własnej winy dysponować zasięgiem mniejszym o 10 proc., a tym samym stracić milion, a może więcej słuchaczy. Radio do tej pory nie może zrealizować w pełni koncesji przyznanej w 1994 r., ponieważ nie otrzymało przydziału na odpowiednią ilość częstotliwości nadawczych – a niektóre z przyznanych są zbyt małej mocy. Zgodnie z koncesją, Radio Maryja ma prawo do objęcia zasięgiem nadawania 80 proc. powierzchni kraju. Teraz jest to 54,8 proc.
Daniel Pawłowiec