„Głos” nr 166, 1998
W imię przyszłości

Z PUBLIKACJI

Zwracamy się do Pana Prezydenta, jako przedstawiciele Ruchu Katolicko-Narodowego w Polsce, w dniu szczególnym – 1 września – prosząc Pana o uroczyste oświadczenie w imieniu Republiki Federalnej Niemiec, że nigdy nie poprze Pan zagrażających pokojowi i niepodległości Polski, rewizjonistycznych roszczeń Pańskich rodaków, dotyczących ich dawnej własności na ziemiach polskich.

List otwarty do Jego Ekscelencji Pana Romana Herzoga
Prezydenta Republiki Federalnej Niemiec – Bonn

Szanowny Panie Prezydencie,

Druga Wojna Światowa, rozpętana przez narodowo-socjalistyczne Niemcy, których Republika Federalna Niemiec pozostaje prawnym i historycznym sukcesorem, rozpoczęta 1 września 1939 roku atakiem na Polskę, przy akceptacji przeważającej części Pańskiego narodu, dokonała ruiny gospodarczej Polski, spowodowała śmierć milionów obywateli w obozach koncentracyjnych m.in. Oświęcimia, Majdanka, Dachau, głównie Polaków, Żydów, Cyganów. Ginęli oni również w publicznych egzekucjach, rozstrzeliwani przez oprawców SS i Gestapo oraz żołnierzy Wehrmachtu. Hans Frank, niemiecki wielkorządca ziem polskich w latach II wojny światowej, oświadczył, że gdyby nazwiska wszystkich rozstrzeliwanych Polaków podawano do wiadomości, to nie wystarczyłoby w Polsce drzew na papier do produkcji afiszów. Setki tysięcy Polaków, spośród inteligencji, robotników i chłopów, deportowano do Niemiec, gdzie w niewolniczych warunkach, bez wynagrodzenia, pracowali w zakładach przemysłowych i u niemieckich „bauerów”. Odszkodowania za tę przymusową, wojenną pracę w Niemczech otrzymują obecnie obywatele polscy narodowości żydowskiej. Nie każdy, kto był, czy jest Polakiem, a podlegał eksterminacji niemieckiej, otrzymuje dziś zadośćuczynienie od Republiki Federalnej Niemiec. Mienie milionów Polaków zagrabiono w czasie wojny, wywożąc je do Niemiec. Nigdy Polacy zrabowanej własności nie odzyskali. Niech Pan odpowie, Panie Prezydencie, czy to właściwe i sprawiedliwe?

Niemcy w czasie II wojny światowej zburzyli, zamienili w zgliszcza tysiące miast i wsi polskich. Dwukrotnie Niemcy burzyli Warszawę, najpierw wspomagani agresją sowiecką, „nożem w plecy”, czyli ciosem zadanym Polsce 17 września 1939 roku, w następstwie paktu Ribbentrop-Mołotow, a później odmową Stalina wsparcia powstania warszawskiego w sierpniu 1944 roku. Obecnie, gdy komunizm oddalił się od Europy, gdy Niemcy, dzięki zrywowi wolnościowemu polskiej „Solidarności”, uzyskały zjednoczenie, gdy Polska – mimo następstw stanu wojennego – odzyskuje niepodległość, w tym samym czasie Republika Federalna Niemiec, jej organizacje społeczne, rząd, parlament, zamiast ekspiacji za zbrodnie III Rzeszy, wysuwają roszczenia. Żądają Niemcy między innymi własności mienia na Ziemiach Zachodnich, przejętego przez Polskę w oparciu o traktaty międzynarodowe, m.in. poczdamski, który jest przez stronę niemiecką podważany. Przewodnicząca tzw. Związku Wypędzonych, Erika Steinbach, domaga się odebrania gospodarstw rolnych, przedsiębiorstw, domów, milionom Polaków osiedlonych na ziemiach dziś polskich, wcześniej będących w granicach III Rzeszy. Podobną wymowę, wrogą Polsce, posiada niedawna uchwała Bundestagu. Z nią solidaryzuje się przewodnicząca Rita Suesmuth, a ostatnio również kanclerz federalny Helmut Kohl.

Panie Prezydencie! Niebawem, obok Niemiec, także i Polska znajdzie się w strukturach NATO. Powinno to powodować zgodne współżycie naszych narodów i państw. Wspomniana uchwała Bundestagu, wypowiedzi jego przewodniczącej i kanclerza federalnego budzą w Polsce przerażenie i zrozumiały protest narodu, który doznał wielu straszliwych krzywd ze strony Niemiec i które wciąż odczuwa. Powyższe wypowiedzi jawią się Polakom jako współczesny „miecz Demoklesa”.

Panie Prezydencie, kraje nasze nie mogą stać się w przyszłości obszarem konfliktów takich, jakie rozgrywają się obecnie na Bałkanach. Byłoby to zupełnie zgubne dla Niemiec, Polski i Europy. Proszę uczynić wszystko, Panie Prezydencie, co w Pana mocy, by Polska i narody Europy nie drżały przed ewentualnością powtórzenia się niemieckiego „Drang nach Osten”.

Zwracamy się do Pana Prezydenta, jako przedstawiciele Ruchu Katolicko-Narodowego w Polsce, w dniu szczególnym – 1 września – prosząc Pana o uroczyste oświadczenie w imieniu Republiki Federalnej Niemiec, że nigdy nie poprze Pan, zagrażających pokojowi i niepodległości Polski, rewizjonistycznych roszczeń Pańskich rodaków, dotyczących ich dawnej własności na ziemiach polskich.

Z wyrazami szacunku i nadziei

Prezes Zarządu Głównego Ruchu Katolicko-Narodowego Antoni Macierewicz
Przewodniczący Rady Naczelnej Ruchu Katolicko-Narodowego Ryszard Bender