„Źródło” nr 9, 2 marca 1997 Pismo do Marszałka Sejmu R.P. W.P. Józefa Zycha

Z PUBLIKACJI

Zwracam się do Pana w kwestii niezwykle ważnej dla narodu, dla państwa, dla Polski. Ustawa o radiofonii i telewizji z dnia 29 grudnia 1992 r., w artykułach 18 i 21 poleca „respektować chrześcijański system wartości”. Tym samym Ustawa, w obecnym brzmieniu, wychodzi naprzeciw naszej tożsamości narodowej, związanej z chrześcijańską kulturą i moralnością, które umacniały Polaków w latach niewoli, obu wojen światowych, w epoce walczącego z Bogiem komunizmu. Wymienione artykuły umożliwiaj ą radiu i telewizji obronę przed zalewem programów wypełnionych agresją, gloryfikujących brutalność, gwałty i morderstwa, eksponujących pornografię. Takie programy już powodują w Polsce nasilenie przestępstw ze strony młodzieży i dzieci, demoralizowanych, jak sami często zeznają, filmami telewizyjnymi. Zasięg tych złych programów obecnie się poszerza, w związku z pojawieniem się, wcześniej nie istniejących, telewizji komercyjnych, zwłaszcza zagranicznych. Nie jest, niestety, od nich wolna również telewizja publiczna, mimo że – jak z Ustawy wynika – winna być telewizją ambitną, doceniającą wartości chrześcijańskie, bez dawania przewagi laickim poglądom na świat, co ma miejsce obecnie. Decyduje o tym lewicowa mniejszość rządząca krajem, skłonna, ze względu na swą komunistyczną przeszłość polityczną, do cenzurowania niewygodnych dla niej treści ideowych, zwłaszcza chrześcijańskich.

Art. 18 i 21 Ustawy o radiofonii i telewizji wytrzymały próbę czasu. Dzięki nim Ustawa ta, jak rzadko który akt prawny, stała się czynnikiem integrującym znaczną część społeczeństwa w docenianiu wartości wyższych, dystansowania się części mediów od zła moralnego. Dzięki tej Ustawie zaistniało w Polsce Radio Maryja, niestrudzenie, mimo utrudnień ze strony KRRiTV wytrwale zabiegające o podnoszenie moralności indywidualnej i społecznej narodu. To samo dotyczy Telewizji Niepokalanów, od 1994 r. czekającej na przyrzeczoną jej koncesję w Warszawie i innych częściach kraju.

I oto, Panie Marszałku, ignorując wyżej przytoczone fakty, 27 posłów, głównie z SLD, tworzących tzw. „zespół wolności światopoglądowej”, żąda nowelizacji Ustawy o radiofonii i telewizji, przede wszystkim w celu zastąpienia określenia „wartości chrześcijańskie”, wyrazami „humanistyczny system wartości”.

Pragnę poinformować Pana Marszałka, że SORT otrzymuje wiele listów, zawierających ostry protest przeciwko, jak czytamy, „machinacji ustawodawczej”, prowadzącej do dechrystianizacji Polski, do ateizacji, do jątrzenia społeczeństwa. Szereg osób, w swych listach, wyraża przypuszczenie, że inicjatywa ustawodawcza 27 posłów, głównie z SLD, zmierza do restytucji „humanistycznego systemu wartości”, który, pod tą samą nazwą, forsowany był bezskutecznie przez PZPR w latach jej monopolu politycznego w Polsce przed 1989 r.

Realizacja wspomnianej inicjatywy ustawodawczej oznaczałaby regres w polityce kulturalnej państwa, powrót do, wydawałoby się już przebrzmiałego w radiu i telewizji, socrealizmu z czasów m.in. Włodzimierza Sokorskiego i Jerzego Urbana.

W zaistniałej sytuacji, groźnej dla kultury polskiej, od stuleci związanej z chrześcijaństwem, w trosce o zapewnienie w radiu i telewizji programów ambitnych, a nie pełnych agresji, szkodzących zwłaszcza młodemu pokoleniu Polaków, zwracam się do Pana Marszałka z prośbą, ażeby uczynił wszystko, co w Jego mocy, by wspomniany wyżej projekt 27 posłów nie stał się ustawą.

Przewodniczący Stowarzyszenia Ochrony Radiosłuchacza i Telewidza

prof. dr hab. Ryszard Bender

PS. Siedziba Stowarzyszenia w Białymstoku mieści się przy ul. Elektrycznej 9 (15-080 Białystok).