„Głos” nr 157, 2 grudnia 1997
Hańba dla III Rzeczypospolitej. Przeprosić O. Rydzyka
Z PUBLIKACJI
Apel byłego przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Ryszarda Bendera do Prokuratora Generalnego RP i Ministra Sprawiedliwości p. dr Hanny Suchockiej:
Jako przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w dniu 23 VI 1994 r., na podstawie jednomyślnej uchwały Rady, podpisałem koncesję ogólnopolską dla Radia Maryja. Jest więc rzeczą zrozumiałą, że niepokoją mnie trudności czynione temu radiu, a ostatnio haniebne postępowanie Prokuratury Wojewódzkiej w Toruniu, wymierzone przeciw założycielowi i dyrektorowi Radia Maryja o. Tadeuszowi Rydzykowi.
Pragnę więc podziękować Pani Minister, za, rozumiem, dopiero wstępną decyzję o niedoprowadzaniu pod przymusem o. Tadeusza Rydzyka do prokuratury w Toruniu. Byłaby to zniewaga jego osoby i wielu milionów słuchaczy tej katolickiej rozgłośni. Wyrażam głęboką nadzieję, że mając ustawowe prawo interwencji w każdej sprawie względem podległych sobie prokuratur, umorzy Pani w trybie natychmiastowym decyzję Prokuratury w Toruniu, nakazującą wszczęcie śledztwa przeciw o. Tadeuszowi Rydzykowi pod wyimaginowanym zarzutem lżenia naczelnych organów państwowych. Z absurdalności takiego zarzutu zdają sobie sprawę miliony słuchaczy Radia Maryja. Nigdy w radiu tym nie lżono Prezydenta RP, Rządu, Sejmu, Senatu, mimo niekiedy pojawiających się słów krytyki (zdaniem licznych słuchaczy zbyt rzadko), która należy do podstawowych obowiązków środków masowego przekazu, świadczy, że nie są one zniewolone przez organa władzy państwowej.
Dziwi jednocześnie fakt, iż dotąd żadna prokuratura, żaden Prokurator Generalny RP nie wszczął z urzędu śledztwa przeciw Jerzemu Urbanowi, który na łamach rynsztokowego „Nie” wielokrotnie uwłaczał i lżył naczelne władze państwa z Prezydentem RP włącznie. Jego proces ze mną za nazwanie Urbana „Goebbelsem stanu wojennego” trwa już sześć lat, a sądy, słyszymy, że niezawisłe, jemu, nie mnie przyznają rację. Czyżby Urbanowi przysługiwała specjalna ochrona prawna, a o. Tadeusz Rydzyk, który nigdy, żadnym słowem, nie uwłaczał Prezydentowi RP, Rządowi, Parlamentowi, miał być objęty ostrą, drakońską procedurą karną? Gdzież tutaj, Pani Minister, równość i prawo?
W związku z powyższym upraszam Panią nie tylko o natychmiastowe umorzenie śledztwa, którym objęto o. Tadeusza Rydzyka (przeciąganie sprawy rzuca cień na urząd Prokuratora Generalnego RP), ale również o wyciągnięcie pełnych konsekwencji służbowych względem osób w Prokuraturze Wojewódzkiej w Toruniu odpowiedzialnych za to, co się stało. Ich postępowanie uznać należy za prowokację wobec społeczności katolickiej w Polsce. Okryli oni hańbą wymiar sprawiedliwości III Rzeczypospolitej.
Mam nadzieję również, że Pani Prokurator Generalny RP przeprosi o. Tadeusza Rydzyka za wyrządzoną mu krzywdę przez podległy jej urząd prokuratorski w Toruniu.
Chcę wierzyć, że przeproszenie to obejmie także wielomilionową rzeszę słuchaczy Radia Maryja, jedynej ogólnopolskiej rozgłośni katolickiej, która istnieje dzięki O.O. Redemptorystom i charyzmatycznej działalności o. Tadeusza Rydzyka, zapewnia pluralizm radiowy w Polsce.
O to wszystko bardzo Panią Minister proszę. Chcę wierzyć, że Pani tego dokona, przejawi Pani odwagę, której nie wykazał Pani poprzednik.
Prof. dr hab. Ryszard Bender
Lublin