VII sesja Sejmu – 40 posiedzenie z 9 listopada 1988 r.
Upamiętnienie 70 rocznicy odzyskania niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej.
PRZEMÓWIENIA SEJMOWE
Poseł Ryszard Bender
Wysoki Sejmie! Ujmujące słowa pana prof. Henryka Jabłońskiego skłaniają do dalszej refleksji. Dziś Sejm czci 70 rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości po 123 latach niewoli. Naród cały uczci fakt ten pojutrze, 11 listopada, gdyż data ta niezależnie od wcześniejszych w starszym pokoleniu rozbieżności stała się dziś dla Polaków, zwłaszcza młodego pokolenia, symbolem, który w Polsce Ludowej w latach stalinizmu próbowano puścić w niepamięć, bez skutku.
Nie, 11 listopada nie koliduje z datą 22 lipca. Dodaje jej blasku, ukazuje, że Polska odrodzona w 1918 r. nie zginęła. Ponownie, po II wojnie światowej powstała do niepodległego bytu, trwa i trwać będzie, bo taka jest wola narodu polskiego, a świat współczesny w tym miejscu Europy Polski potrzebuje.
Wysoki Sejmie! Święto 11 listopada nigdy nie zostało zniesione. Nie trzeba więc, sądzę, uchwały Izby w tej sprawie. Wnoszę więc, ażeby Rząd oświadczył, iż przywraca się dzień 11 listopada jako święto narodowe i państwowe Rzeczypospolitej Polskiej. Jestem przekonany, iż taka proklamacja spotka się z uznaniem społeczeństwa i sympatią dla Rządu. Apeluję o to, o 11 listopada, o święto państwowe w tym dniu. (Oklaski)
Podsekretarz stanu w Ministerstwie Pracy i Polityki Socjalnej Jerzy Szreter:
Obywatelko Marszałku! Wysoka Izbo! W związku z wnioskiem zgłoszonym przez posła Ryszarda Bendera Premier upoważnił mnie do poinformowania obywateli posłów, że Rada Ministrów na najbliższym swym posiedzeniu zajmie stanowisko wobec tej propozycji.
Premier nie uprzedzając decyzji Rady Ministrów, pragnie jednak przypomnieć, że przekształcenie jednego dnia roboczego w dzień wolny oznacza, że gospodarka narodowa traci, traciłaby w warunkach roku ubiegłego dochód narodowy wartości 56 miliardów złotych, a dziś można mówić o kwocie rzędu 80 miliardów, czyli 2 tysiące złotych na każdego mieszkańca naszego kraju.
Warto też pamiętać, że obecnie mamy w roku 38 wolnych sobót oraz 8 dni świątecznych, w tym dwa związane ze świętami państwowymi. Skurczył się nam w latach osiemdziesiątych czas pracy, a jednocześnie bardzo wiele zakładów pracy w usługach i produkcji nie pracuje pełną mocą w związku z brakami w zatrudnieniu.
W sumie więc rozpatrując propozycję posła Bendera zmierzającą do godnego uczczenia ważnej w życiu narodu daty 11 listopada, Rada Ministrów będzie musiała rozważyć wszystkie, także ekonomiczne, konsekwencje takiej decyzji. Dziękuję. (Oklaski)